"Święta Góra" polskich narciarzy

  • Kategoria: Tatry
  • Opublikowano: wtorek, 19, marzec 2013 15:16
  • eR.

Podobnie jak wyjście na Grzesia to klasyk dla stawiających swoje pierwsze kroki w zimowej turystyce. Bez wątpienia całkowicie bezpieczną i nietrudną technicznie jest wyprawa na Kasprowy Wierch z Doliny Suchej Wody Gąsienicowej. Ale z drugiej strony ścieżka z Brzezin do Murowańca to chyba najbardziej monotonny odcinek znakowanego szlaku w Polskich Tatrach. Alternatywą jest równie bezpieczna ale bardziej męcząca droga z Kuźnic przez Jaworzynkę lub szlak wiodący przez Boczań, lecz w tym ostatnim przypadku, przy dużym zagrożeniu lawinowym należy rozważyć trawersowanie Wielkiej Kopy Królowej. Jaworzynka nie jest tak widokowa jak droga przez Skupniów Upłaz, lecz w moim subiektywnym odczuciu wydaje się mniej uciążliwa.
Wybierając się na Kasprowy którymkolwiek z powyższych szlaków można mieć w zasadzie pewność że ścieżka będzie przetarta (z Brzezin dowożone jest zaopatrzenie do Murowańca). Są to miejsca na tyle popularne i licznie odwiedzane że w razie nagłej potrzeby na pomoc nie powinniśmy czekać zbyt długo. Z drugiej zaś strony, należy liczyć się z relatywnie dużym zgiełkiem na terenie Doliny Gąsienicowej związanym w szczególności z przebiegającą tam nartostradą.
Mając na uwadze wydarzenie z 2009 roku, gdy lawina schodząca ze stoków Uhocia Kasprowego zasypała stojącą w wydawać się mogło bezpiecznym miejscu "Betlejemkę", fragment drogi prowadzący podnóżem Uhocia (skrót obok stacji meteo) dobrze jest pokonać przy wzmożonej czujności. Ewentualnie zrezygnować z tego skrótu i zejść znakowaną ścieżką poprowadzoną obok Murowańca do skrzyżowania ze szlakiem żółtym.
Od dolnej stacji wyciągu w Kotle Gąsienicowym zimowy szlak biegnie po lewej stronie nartostrady i jest wytyczony tyczkami. Droga jest całkowicie bezpieczna a nieco poniżej stoków Beskidu wręcz bardzo wygodna bo ubita i poszerzona przez ratrak aż do Suchej Przełęczy.
Jeżeli naszym punktem docelowym są Kuźnice, drogę powrotną można zaplanować przez Myślenickie Turnie, ale tylko przy stabilnej pokrywie śnieżnej. Po drodze w tym wypadku czeka nas dość niebezpieczny trawers Suchej Czuby.