W Sudetach Środkowych - KGP

Ten artykuł ma pomóc przyszłym zdobywcom KGP optymalnie zaplanować swoje wycieczki w rejonie Sudetów Wschodnich (Kłodzka Góra, Szczeliniec) oraz Środkowych (Chełmiec, Waligóra, Wielka Sowa) w czasie dwóch dni.
Jadąc w powyższe partie Sudetów od wschodniej strony, z Rzeszowszczyzny, Małopolski lub Śląska, warto rozważyć zaproponowane przez mnie warianty, gdyż wydają się one dosyć dobrze dobraną pod kątem optymalnego rozłożenia czasu opcją zdobywania szczytów Korony.
Mając do dyspozycji dwa dni na wędrówki, postanowiłem przyjąć założenie, że warto zanocować w jakimś obiekcie agroturystycznym w okolicach Wałbrzycha. Biorąc pod uwagę znaczny rozkwit tego typu usług w ostatnim dziesięcioleciu w Sudetach, każdy znajdzie w rzeczonym temacie coś dla siebie. My zdobywaliśmy wymienione wyżej szczyty w styczniu, co jeszcze dodatkowo ograniczało czas wędrówki, ze względu na krótki dzień, a nie brałem opcji trekingu po zmierzchu ze względów widokowych i poznawczych.

Kolejność szczytów zaplanowałem w poniższym porządku:

  1. przejazd z Krakowa pod Kłodzko i wejście na Kłodzką Górę od strony Przełęczy Łaszczowej (niebieski/żółty szlak)
  2. dojazd w okolice Boguszowa i wejście na Chełmiec (zielony/żółty szlak), nocleg w pobliskim Wałbrzychu
  3. kolejny dzień przejazd pod schronisko Andrzejówka i wędrówka na Waligórę (pętla żółty/niebieski szlak)
  4. dojazd w Góry Sowie do Sokolca i wejście z Sokolca na Wielką Sowę (zielony szlak).

Można pkt. 2 i 3 bez większych konsekwencji zamienić kolejnością, a myślę że w czasie dłuższego dnia możliwe jest również dołożenie do Kłodzkiej Góry pobliskiego Szczelinca w Górach Stołowych.

Czasowo rozłożyło się nam to następująco:


statystykistatystykistatystykistatystyki