Vojak - 2018 - Učka

Kto podróżując w głąb półwyspu Istria nie przejeżdżał przez tunel Učka? Przekop o długości 5062 m. w ciągu autostrady A8 jest trzecią co do długości tego typu konstrukcją na Chorwacji i przebija się przez masyw o tej samej nazwie. Učka jest nazwą pochodzenia chorwackiego i przypuszczalnie wywodzi się z "Vučka", co oznacza "górę wilka", prawidłowa wymowa zaś brzmi Uchka. Góry Dynarskie, rozciągające się przez półwysep bałkański, nie są zbyt wysokie na północno-zachodnim ich krańcu. Tam, gdzie kończą się Alpy Wschodnie i zaczynają Bałkany, krajobraz jest pagórkowaty, ale niektóre szczyty zasługują na miano gór, szczególnie dlatego, że często wznoszą się z obszarów o niskiej wysokości, a nawet z poziomu morza. Półwysep Istria, największy na Adriatyku, jest oddzielony od kontynentu jednym pasmem gór, rozciągającym się w kierunku NW-SE, a po dotarciu do zatoki Kvarner ciągnącym się wzdłuż całej wschodniej Istrii na południe. Najwyższym pasmem tych gór jest Učka, symbol zatoki Kvarner. Učka można uznać za masyw, choć najbardziej niezwykłą częścią jest tylko jego najwyższy fragment.Ucka Od północy masyw Učka zaczyna się na przełęczy Poklon, 922 m n.p.m. Kilka kilometrów w kierunku południowym znajduje się  najwyższy szczyt, Vojak, o wysokości 1394m. Następnie zasięg obejmuje Suhi vrh 1332 m (gdzie kończy się główna część pasma) do Perun 881 m, Brgud 907 m, Kremenjak 827 m, Sikovac 780 m, Sisol 835 m, Bukovo 711 m do Vrlič, 607 m , po czym kończy się w zatoce Plomin. Wschodnie stoki Učka, zwrócone w kierunku zatoki Kvarner, porośnięte są gęstymi lasami. Chociaż zatoka Kvarner jest bardzo słoneczna, ta część gór obfituje w opady, co jest zrozumiałe z powodu wysokiej na 1400 metrów bariery wznoszącej się tuż nad morzem. Zachodnia część jest sucha i trawiasta, ale jej zbocza są również wysokie - to 1000 metrów deniwelacji  w stosunku do miasteczka Boljunsko polje, znajdującego się pod zachodnią częścią parku.
Szczyt Vojak jest interesujący przede wszystkim z powodu imponującej panoramy. Jej najpiękniejszą częścią jest oczywiście zatoka Kvarner z licznymi wyspami. Panorama zatoki Kvarner (obszar wokół Rijeki) obejmuje, oprócz nadmorskich miast z portami, także wspaniałe górskie tło z Obruc, Snježnik, Risnjak i późniejszym pasmem nadmorskim prowadzącym do Velebitu. Po drugiej stronie, w oddali, jeśli widoczność jest bardzo dobra, widać Alpy i Apeniny.
Po drugie Vojak to interesujący cel do wędrówek. Wiele szlaków dociera na szczyt ze wszystkich stron. Mimo, że góra wygląda skromnie, kryje jeden z piękniejszych regionów wspinaczkowych - Vranjska (lub Vela) draga. I wreszcie, góra może być również celem wielu innych, niezwiązanych z alpinizmem zainteresowań: jazda na rowerze, paralotniarstwo, obserwacja przyrody, speleologia, itp.

Nie sposób nie zwrócić uwagi na najwyższy szczyt pasma czy to od strony zatoki Kvarner, czy to od strony zachodniej, jadąc drogą w głąb półwyspu. Charakterystyczny garb, maszt telewizyjny, obiekty wojskowe na wierzchołku oraz zdecydowane przewyższenie ponad pozostałe szczyty pasma Učka nadają górze szczególnego charakteru. W pierwotnej wersji miałem zamiar zaatakować górę z przełęczy Poklon ale jadąc drogą o numerze 500 z miejscowości Boljunsko Polje, natrafiłem kilkaset metrów przed przełęczą na strzałki opisane „Vojak” oraz „Suhi Vrh” i kierujące w prawo, w dosyć szeroką, wysypaną drobnym kruszywem drogę. Zostawiam kilkadziesiąt metrów niżej samochód i tym szlakiem ruszam na podbój Vojaka. Przez większość czasu, oznaczony czerwono-białymi kółkami szlak prowadzi pięknym lasem bukowym, w szczytowych partiach Vojaka pojawia się miła niespodzianka – kosodrzewina. Ten wariant drogi prowadzi zachodnimi stokami Vojaka, obchodzi go aż do przełęczy na południu, skąd na szczyt należy skierować się na północ. Inne ścieżki z tego miejsca prowadzą między innymi na: Suhi Vrh, Vrata, oraz w część masywu Mala Učka. Ten odcinek jest najbardziej stromy chociaż niewymagający technicznie. Pod wierzchołkiem, wśród skałek znaleźć można zamocowaną do słupka pieczątkę, póki co nie wiem jak miałbym ją odbić skoro nie ma nigdzie poduszki z tuszem. Po 15 minutach od opuszczenia przełęczy i ostrego podejścia, jestem na wierzchołku pod kamienną wieżą. Obiekt zbudowany został w 1911 r. przez alpinistów i miłośników przyrody. Podczas I Wojny Światowej wieża służyła jako punkt obserwacyjny dla wojsk Austro-Węgier, obecnie stała się symbolem Parku. Gruntowna modernizacja przeprowadzona została w 2004 r. We wnętrzu znajduje się biuro informacji, sklep z pamiątkami, a na górze taras widokowy z teleskopami gwarantującymi widoki zapierające dech w piersiach. Dziś widoki są niezłe, choć daleko im do ideału. Przede wszystkim od północy nadciągają deszczowe chmury które ograniczają widoczność w tym kierunku. Na południowym wschodzie przepięknie prezentuje się zatoka Kvarner z wyspami Krk, Cres i mniejszymi wysepkami. Od strony zachodniej kilkaset metrów niżej rozciąga się rozległa równina. Na północy, w oddali niewyraźnie zaznaczają się Alpy Julijskie ale o Triglavie można dziś jedynie pomarzyć. Krótka wizyta we wnętrzu wieży i ruszam w kierunku wojskowej zabudowy. Tam odnajduję znaki ścieżki która prowadzi bezpośrednio na Poklon. Jest to równocześnie szlak edukacyjny, podczas wędrówki można zapoznać się z flora i fauną parku – stosowne tablice prezentują informacje na ten temat w czterech językach. Zejście twa ok 60-70 minut, po drodze można jeszcze zobaczyć z zewnątrz świetnie zamaskowaną wśród bujnej zieleni jaskinię. Na Poklonie znajduje się punkt informacyjny, obszerny parking oraz punkt widokowy z którego widać Rijekę oraz jej okolice. Nieco powyżej znajduje się restauracja Učka przebudowana z austriackich koszar. Przy samej drodze zaś stoi remontowany obecnie budynek schroniska na Poklonie. Przy jego froncie odnajduję podobną pieczątkę jak na Vojaku, tym razem wystaje bezpośrednio ze ściany i również nie posiada poduszki z tuszem. Postanawiam mimo to spróbować odbić ją na kartce kupionej w punkcie informacyjnym. W tym celu zwilżam ją nieco za pomocą wody dostępnej z kraniku znajdującego się przy schronisku. To rozwiązanie daje zadawalający efekt – pieczątka zostaje uwieczniona na pocztówce. Żałuję że nie spróbowałem podobnej sztuczki z tą na szczycie Vojaka, wszak miałem ze sobą wodę mineralną. No cóż, będzie powód do powrotu w to miejsce, tym bardziej że warunki pogodowe nie pozwoliły nacieszyć się pełnymi widokami z najwyższego szczytu masywu Ucka.


 

statystyki